czwartek, 1 kwietnia 2010

polarne zorze...


Oto przed Państwem debiutancki projekt amerykańskiej załogi The Northern Lights pod tytułem : "Journey Through Your Mind's Eye".
Chłopaki postanowili połączyć swoja fascynację kulturą hip hopową z miękkimi, subtelnymi dźwiękami ambientu... Podkłady muzyczne są "żywe" , zgrywane jako pojedyńcze ścieżki i łączone ze sobą - dlatego też krążek mimo, że dźwiękowo nowoczesny, nie jest tylko dziełem programów do tworzenia muzyki na pececie. Obok nawijacza Jahizziego na płycie kapitalnie wpasowuje się głos młodej pani Riki Lavi - nadając niewątpliwie jeszcze bardziej spokojnego charakteru nagrywkom.
Ta płyta jest dla mnie jak eter... usypia na miejscu, choć nie pozostawia za sobą koszmarnych snów, a wręcz przeciwnie - daje oczekiwane odczucie relaksu i błogiego spokoju.
Dla fanów takich dźwięków jak Emancipator, Sugar Ros - krążek może okazać się ciekawym dodatkiem do kolekcji :)
Polecam gorąco i życzę jak zawsze...

smacznego! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz